Czy będąc systematycznym na Instagramie coś zyskujemy? Myślę, że to nie jest długi temat, ale na pewno wiem, że jest niezwykle ważny. Pamiętajmy, że aktywności na Instagramie działają za pomocą określonych algorytmów. konto, które nie przynosi zysków nie będzie promowane, ale czy za wszystko trzeba płacić? Oczywiście, że nie. Bez tego również rozwiniecie swoje konto. pierwsza sprawa. Systematyczność na Instagramie to podstawa, jeśli chcecie, żeby kojarzyli Was, Wasi odbiorcy. Nie możecie się im pokazywać raz w tygodniu, bo o Was zapomną. I jeśli chodzi o pokazywanie, to chodzi mi tu bardziej o zdjęcia niż Waszą postać. Story oczywiście jest ważne, ale nie kluczowe. Wszystkie Instagramowe wskazówki pojawiają się w każdą sobotę. I do każdej wskazówki łatwo możecie wrócić.

Systematyczność na Instagramie

Systematyczność na Instagramie

Uważam, że na wszystko trzeba znaleźć swoją metodę. Trzeba wiedzieć co jest dla nas najlepsze. Jeśli każdego dnia mamy się wściekać, że musimy wstawić zdjęcie to może faktycznie lepiej tego nie robić każdego dnia. Jeśli jednak będziemy dzięki temu odczuwać przyjemność, to myślę, że fajnie będzie ten kontakt utrzymać. Dodawanie zdjęć co dwa dni w tym pierwszym przypadku to super opcja. Macie dzień odpoczynku i ze świeżymi pomysłami możecie iść przez świat. Jeśli chodzi o dodawanie dwóch zdjęć jednego dnia, to mocno bym to przemyślała. Zastanów się, czy lubisz na tablicy widzieć dwa zdjęcia z tego samego konta. Codziennie rano i wieczorem. Czy o to chodzi? Nie mamy bombardować użytkowników nie wiadomo czym, nawet jak zdjęcia są przegenialne. No chyba, że faktycznie chcecie, wtedy nikt Wam nie zabroni.

Systematyczność na Instagramie

Zauważyłam, że moje konto rozkwitło właśnie w momencie, gdy robiłam sobie tylko jeden dzień przerwy w tygodniu. Jestem tylko człowiekiem, też mam gorsze dni. Dlatego ten jeden dzień był mi bardzo potrzebny. Później wkręciłam się tak bardzo, że zapomniałam o takim słowie jak wolne od Ig. I szczerze? Taki kontakt jest bardzo ważny. Obserwujące mnie osoby wiedzą, które zdjęcie jest moje od razu podczas przeglądania tablicy, wiedzą co u mnie, co czytam, jak się czuję. A to nieco ponad 2 tysiące osób, więc… lecimy po więcej.

Mój Instagram @thediize, gdzie każdego dnia możecie zobaczyć nowe coraz to lepsze zdjęcia. I sprawdzić moją systematyczność na Instagramie.