Różany krzak

Dzień 14. Różany krzak.

To będzie mój rok. Każdy tak może napisać, pewnie, że tak. Tylko ja już zaczęłam realizować moje plany na ten rok. Jednym z nich jest wykorzystywanie każdego dnia na maksa. Nie ma nudy! Jest tyle możliwości, że trzeba z nich korzystać. To wspaniałe ile siły ma człowiek, ile może zrobić, jak łatwo może osiągnąć cel.

Z drugiej strony, wiecie ile można robić fajnych rzeczy w momencie, gdy powinniście uczyć się do sesji? Ja na przykład maluje dom. Idzie mi świetnie, także jakbyście potrzebowali fachowca to dawajcie znać.

Następna sprawa. Nigdy nie byłam taka szczęśliwa. Nie tylko doceniam każdy dzień, ale staram się wyciągnąć z każdego dnia jak najwięcej. Jest tyle dni, tyle godzin i minut do wykorzystania. Dlaczego nie skorzystać?

Różany krzak

I nie chodzi tutaj konkretnie o to, że nowy rok, nowa ja… Po prostu mam nowy kalendarz i łatwiej podsumować swoje życie danym rokiem. Jaki był poprzedni? Taki, że ten bedzie lepszy!

Tutaj ważna też jest kwestia podejścia. Jeśli nie zaczniemy czegoś robić, to nic nie osiągniemy. Wystarczy się w sobie zebrać, spiąć, wytrwać i podziwiać efekty końcowe. Co jest jeszcze ważne? Systematyczność. Bez tego nawet mając dobre plany nic może nie wyjść.

Odchodząc od tematu…

Różany krzak? Co wspólnego ma z motywacją, która jest bardzo ważna w naszym życiu? Czy ma cokolwiek wspólnego? Przekonajcie się sami.

Czym się różni lubienie od kochania? Mając kwiat, gdy go lubisz- to go zrywasz. Gdy go kochasz- codziennie podlewasz.

I tak sobie myślę… może zamiast bukietu róż- zacząć dawać całe krzaki z doniczką. Jest to przemyślenie po północy. Według mnie… dość trafne. Niech rośnie.

Różany krzak

Podsumowując- nie zapomnijcie podlać róży w doniczce.

Mój Instagram
Więcej motywacji