“Bambusowe Królestwo. Ocaleni z Potopu” to coś więcej niż książka o zwierzątkach. To podróż przez problemy, ale i rozwiązania, jest niezwykle dojrzała, ale także zaskakująca. Idealna dla fanów “Króla lwa”, ale także dla poszukiwaczy nowych światów. W końcu, czy czytaliście kiedyś książkę, gdzie głównymi bohaterami były i są pandy? Ja oczywiście nie! Dlatego fajnie, że miałam tą okazję, przeczytać coś po raz pierwszy.

Bambusowe Królestwo. Ocaleni z Potopu

Bambusowe Królestwo. Ocaleni z Potopu – historia

Mamy tutaj jedno królestwo… i trzy światy.

Opis od wydawcy:

W Bambusowym Królestwie beztroskie i pełne obfitości życie pand nagle rozsypuje na drobne kawałki, gdy krainę nawiedza straszna powódź. Kataklizm zabiera wszystko, a do świata, jaki znają, nie ma już powrotu. Jednak dla młodych pand potop nie oznacza końca, a stanowi zapowiedź nowego początku. Początku walki o najwyższą stawkę – zbudowanie własnej przestrzeni do życia i wypełnienie niezwykle ważnego proroctwa. Po drodze napotykają liczne niebezpieczeństwa, zmierzą się z wrogimi zwierzętami i mnóstwem innych trudności.

Czy młode pandy zdołają pokierować swoim losem tak, by wkrótce się odnaleźć i stawić czoło przeznaczeniu zapisanemu na długo przed ich narodzinami?

Przemyślenia

Autorka w książce “Bambusowe Królestwo. Ocaleni z Potopu” poruszyła naprawdę istotne kwestie. Sama utrata domu przed pandy to już ogromne przeżycie, a młode zwierzaki muszą zmierzyć się z kolejnymi problemami podczas trasy, nie mówiąc już o stracie rodziny. Czy w świecie zwierząt występują takie problemy jak u ludzi? Niestety, muszą zmierzyć się z prześladowaniem młodszych, mniejszych. W końcu silniejszy ma władzę. Jednak pandy się nie poddają i w swojej podróży poszukują swojego własnego “ja”.

Każdy bohater ma inne cechy charakteru, niewiele te zwierzaki różnią się od ludzi jedne są samolubne, drugie troskliwe. Są większe, mniejsze. Te wesołe w każdej sytuacji i te wiecznie smutne. Myślę, że każdy może odnaleźć w tej książce coś dla siebie, jednak ja wiedząc, że będą kolejne tomy tej historii (i to niekrótkiej) chyba za nie podziękuję i dalej będę czytać o ludziach, bo tak wolę.

Kolejne książki od Wydawnictwa Nowa Baśń znajdziecie tutaj. A ja zapraszam Was do zapoznania się z moimi kolejnymi recenzjami wspaniałych książek tutaj.