Czy marzyliście kiedyś o tym, żeby podążać śladami opowieści naszych przodków, mitów, które pełne są słowiańskiej magii obecnej często dookoła nas? Jeśli tak, książka “Bestiariusz słowiański” jest dla Was. To wspaniałe ilustracje, ale także przybliżenie czytelnikowi świata legend z polskich wierzeń ludowych. Książka dla fanów fantastyki, Wiedźmina i nietypowych stworów. Ciekawa, rozwijająca i na pewno nienudna!

Bestiariusz słowiański

Bestiariusz słowiański- o czym jest książka?

Pytanie bardziej powinno brzmieć, co znajdziecie w książce? Ponad 200 stron z ilustracjami, wspaniałe (chciałam napisać ilustracje- tak, tak). W tej części dowiecie się więcej na temat skrzatów, wodników i rusałek. Wszystko poukładane alfabetycznie, choć ubolewam, bez spisu treści. Jednak na dokładkę jest bibliografia, do której można zajrzeć i dowiedzieć się jeszcze więcej o… stworzeniach i tajemnicach, które się za nimi kryją.
Gryfy, diabły, kania, anioły, mamuna i krasnoluski będą Wam towarzyszyć całą noc, albo i dłużej.

Strzegły skarbów zdobytych jeszcze za życia (najpewniej w niegodziwy sposób – w końcu kto zdobywa skarby uczciwie?).

Przemyślenia

“Bestiariusz słowiański” to obowiązkowa książka dla osób zainteresowanych taką tematyką. Jednak przy niektórych stworzeniach czułam niedosyt ze względu na momentami zbyt małą liczbę informacji. Książka zwróciła moją uwagę swoją nietypową pomarańczową okładką w twardej oprawie. Musicie przyznać, nietypowy widok. Wydana w 2015 roku, mam wrażenie, że jest ponadczasowa i długo taka zostanie.

Kolejne wspaniałe książki od Wydawnictwa Bosz znajdziecie tutaj. A ja zapraszam Was do zapoznania się z moimi kolejnymi recenzjami wspaniałych książek tutaj.