Czy od książek należących do literatury młodzieżowej spodziewacie się czegoś więcej niż zwykłej historii o nastolatkach? Zdecydowanie tak. Ten gatunek nauczył mnie, że każda książka niezależnie od gatunku może mnie zaskoczyć. “Deeply” to historia, która jest wyjątkowa. Dlaczego? Zoey i Dylan stają się przyjaciółmi czytelnika. Znamy ich problemy, myśli i największe obawy. Słuchamy ich i kibicujemy, żeby ich historia skończyła się happy endem. 

Ocena: 8/10

Deeply

Deeply – historia

Zoey to poturbowana kobieta, którą zupełnie nie z jej winy spotkało wiele złego. Postanawia odciąć pępowinę od rodziców i wyjechać na studia do innego miasta. Co prawda okłamuje rodziców, że będzie mieszkać w akademiku, a tak naprawdę wprowadza się do swojego brata (którego oni… potępili i oskarżyli za coś czego nie zrobił).

Zoey radzi sobie świetnie, a jednym z jej współlokatorów jest Dylan, tajemniczy i naprawdę przystojny chłopak, który równie mocno jest poturbowany przez życie. Ta dwójka będzie musiała nauczyć się żyć na nowo. Choć odcięcie się od przeszłości w tym przypadku jest niemożliwe. Będą musieli przepracować razem problemy, myśli, uczucia. Będą musieli także się otworzyć i zaufać. Tylko czy mogą zaufać właśnie sobie? Czy dwie skrzywdzone dusze, mogą żyć razem?

Ta historia jest piękna, odważna i całkowicie urocza.

Przemyślenia

Nie spodziewałam się, że książka “Deeply” pozwoli mi tyle poczuć. Problemy bohaterów nie były błahe. To młodzi, ale już dorośli ludzie, którzy każdego dnia musieli radzić sobie z przeszłością. Książka pokazuje, że proszenie o pomoc to najlepsza decyzja, gdy sobie nie radzimy. Pójście do psychiatry, czy psychologa to nic złego. Problemy trzeba przepracować. A te zawody zostały stworzone właśnie po to, żeby słuchać i pomagać. To, co nas spotyka w życiu nie zawsze zależy od nas. Z niektórymi rzeczami musimy poradzić sobie z dnia na dzień. A później… z tym żyć. I właśnie bohaterowie tej książki uświadamiają, że każdy z nas ma niewyobrażalną siłę. Siłę do walki i siłę do życia. 

“Deeply” dała mi naprawdę wiele kwestii, które chciałam przemyśleć. Już samo wprowadzenie do książki przez Avę sprawia, że czytelnik ma prawo wyboru. Albo czyta dalej, albo odkłada książkę, bo może być za mocna. Na samym początku mamy nawet jasno powiedziane co się stało bohaterom. Czytając książkę nie można uznać tego za spoiler, a jedynie przedstawienie nam bohaterów, którzy za chwilę stają się dla nas bliżsi niż możemy przypuszczać.

Cała seria książek z serii In Love “Truly“, “Madly” i “Deeply” to niesamowite historie o problemach i ich konsekwencjach w życiu. Jednak przede wszystkim pokazują, że z każdym problemem można nauczyć się żyć na nowo. Cieszę się, że miałam okazję je czytać. 

Zapraszam Was do śledzenia mojego konta na Instagramie @thediize, gdzie codziennie dodaję nowe zdjęcia. I jeśli chcecie przeczytać więcej recenzji, które napisałam to śmiało wchodźcie w zakładkę Spis recenzji.

Jeden komentarz

Możliwość komentowania została wyłączona.