Mogę się założyć, że nikomu nie muszę przedstawiać firmy Netflix. Może niewiele osób zna jego początki, ale ważne, że znacie firmę. Firmę, która pozwala Wam na marnowanie czasu i czerpie z tego zyski. Jestem brutalna? Spokojnie, też godzinami oglądam seriale. “Gdy regułą jest brak reguł. Netflix i filozofia przemiany” to książka pokazująca geniusz osób zarządzających firmą. Pokazuje przede wszystkim to, że liczy się spryt i wyciąganie wniosków z porażek, a nie- nie popełnianie błędów. To kluczowa różnica, dzięki której Netflix znajduje się na samym szczycie.

Od nielimitowanych urlopów do rezygnacji z zatwierdzania wydatków pracowników – Netflix to zupełnie inny sposób prowadzenia organizacji, który najlepiej pasuje do zmieniającego się świata.
Gdy regułą jest brak reguł to inspiracja do zmiany dla wszystkich, którzy poszukują źródeł produktywności, kreatywności i innowacji.

Ocena: 8/10

Gdy regułą jest brak reguł

Gdy regułą jest brak reguł – o czym jest książka?

Bądź całkowicie szczery.
Pamiętaj, że firma to zespół, a nie rodzina.
I nigdy, przenigdy nie staraj się zadowolić swojego szefa.

CEO i prezes Netflix’a, w książce “Gdy regułą jest brak reguł. Netflix i filozofia przemiany” w sprytnie ułożonych IV częściach prezentuje czytelnikowi, dlaczego takich, a nie innych reguł pozbyła się firma. Tłumaczy każdą decyzję i nakłania do podejmowania podobnych, a nawet takich samych. Dowiecie się z niej między innymi tego, dlaczego szanowani pracownicy firmy mieli chodzić na rozmowy rekrutacyjne do konkurencji oraz dlaczego mieli sami dbać o projekty, które tworzą nawet jeśli byli na niskich stanowiskach w firmie.

Netflix stał się w pewnym momencie oddzielnym organizmem, w którym każdy pracownik był szefem i każdy dział pracował najlepiej jak potrafił. Nie było innej opcji niż sukces. Z książki dowiecie się dlaczego. Została tutaj wyjaśniona najważniejsza kwestia kultury Netflix’a, podejście do pieniędzy, wydatków, urlopów, zatrudniania, utrzymywania pracownika oraz pracy zespołu nad sukcesem całej firmy.

Przemyślenia

To co mnie zaskoczyło w książce to, fakt, że była pisana dla osób zarządzających w firmie, do prezesów, osób, które mają władzę, a jednak każdy odnajdzie w niej kawałek dla siebie, jeśli nie macie firmy i nie zarządzacie niczym. Książka jest niczym inspiracja do zmiany dla wszystkich, którzy poszukują nie tylko innowacji, kreatywności i produktywności, ale również podążają za szybko zmieniającym się światem. Cieszę się, że miałam okazję ją czytać. Pokazała mi, że oglądanie Netflix’a to nie tylko “strata czasu”, ale także czysty marketing firmy.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.
Zapraszam na mojego Instagrama, gdzie codziennie dzielę się miłością do książek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.