Gdy zobaczysz rozmiar książki “Klątwiarze: Biały kot. Czerwona rękawiczka. Czarne serce” stwierdzisz, że jest za długa. Gdy ją skończysz, będziesz żałować, że była taka krótka. Holly Black powraca i ma dla swoich fanów niemały orzech do zgryzienia, choć właściwie bardziej niekrótką książkę do przeczytania. Ponad 700 stron, trzy tomy w jednej książce i wspaniała historia, nie tylko o kocie. Rozmiar mnie przeraził, bo co jeśliby mi się nie spodobała? Jednak niepotrzebnie było się przejmować, przeczytałam ją… mam wrażenie w chwilę i mogłabym jeszcze raz (ale nie czytam drugi raz tych samych książek raczej, więc nie- ale ciii).

Ocena: 8/10

Klątwiarze

Klątwiarze: Biały kot. Czerwona rękawiczka. Czarne serce – historia

Jest sprytny niczym diabeł, po dwakroć przystojniejszy i… w piekielnym potrzasku!

Wyobrażasz sobie należeć do rodziny Klątwiarzy? Cassel Sharpe pochodzi właśnie z takiej rodziny. Tacy ludzie posiadają niezwykłą moc zmieniania ludzkich emocji, wspomnień i kształtów, a także odwracania czyjegoś szczęśliwego losu za pomocą najdelikatniejszego muśnięcia dłoni. Jednak trzeba wiedzieć, że są także przestępcami, bo takie praktyki są surowo zakazane.

Wielu klątwiarzy schodzi na złą drogę, zostając gangsterami i oszustami, bo da się na tym świetnie zarobić. Cassel nie ma takich problemów i zmartwień. Nie musi wybierać pomiędzy dobrem, a złem ponieważ nie ma magicznych zdolności. Przez co i dzięki temu wiedzie dość normalne życie w akademiku. Jednak jest pewien drobny szczegół… chłopak trzy lata temu zabił swoją przyjaciółkę, Lilę. I zupełnie nie pamięta, jak to się stało- nie mówiąc o tym- dlaczego w ogóle to się stało.

Chłopak dba o pozory normalności, wtapiając się w tłum, ale jego starannie budowana fasada zaczyna się kruszyć, gdy traci kontrolę i lunatykuje we śnie, napędzany przerażającymi snami o białym kocie, który ma mu coś do powiedzenia. Tak, dosłownie, do powiedzenia.

Zauważa też inne niepokojące rzeczy, takie jak dziwne zachowanie starszych braci, którzy mają przed nim tajemnice. Gdy Cassel zaczyna podejrzewać, że jest nieświadomym pionkiem w wielkiej przestępczej grze, za wszelką cenę chce odzyskać przeszłość, by poznać prawdę o sobie i przechytrzyć oszustów. Czy mu się uda?

Przemyślenia

Książka “Klątwiarze” nie ma dużej ilości bohaterów, myślę też, że ciężko się do nich przywiązać. Miałam wrażenie (i mam w sumie cały czas), że przebiegłam normalnie przez tą książkę totalnie bez trzymanki. Historia jest prosta, właściwie po opisie możemy dokładnie odkryć jej przebieg. A przynajmniej tak może Wam się wydawać. Na szczęście napisała ją Holly Black, którą wiele osób chwali, więc autorka przygotowała coś specjalnego dla fanów. Historię pełną zaskoczenia, zwrotów akcji, ale nadal niezwykle prostą. Jak…?

Cassel to chłopak, który zapewniam Was, niczym (oprócz morderstwa, o którym wie tylko jego rodzina) się nie wyróżnia. W szkole przyjmuje głupie zakłady i trzepie z tego kasę, nawet ma współlokatora Sama, którego wkręca w biznes. W historii pojawia się także Daneca dziewczyna Sama. Przez co tych troje bohaterów stanowi świetny wątek Sherlocka Holmesa w historii.

We wszystkim pojawia się nawet wątek mafijny, który jest tak skrzętnie wpleciony, że ciężko go wyłapać jako coś oddzielnego. Sama historia jest napisana z ogromną starannością i ogromem wyobraźni. Nowy świat z książki “Klątwiarze” to coś, do czego chce się wracać.

Zapraszam Was do śledzenia mojego konta na Instagramie @thediize, gdzie codziennie dodaję nowe zdjęcia. I jeśli chcecie przeczytać więcej recenzji, które napisałam to śmiało wchodźcie w zakładkę Spis recenzji.