Zżyliście się kiedyś na tyle z bohaterem, że nie mogliście go praktycznie wypuścić z objęć trzymanej przez Was książki? Dawno nie miałam tak, że książkę czytałam w nieskończoność tylko dlatego, że… tak mi się podobała historia, którą czytałam. “Siedmiu mężów Evelyn Hugo” to książka o wszystkim. Jest to tak po prostu piękna opowieść o życiu i konsekwencjach jakie za sobą niesie. Każde życie jest na pewno inne, każdy popełnia swoje błędy, ponosi swoje porażki i osiąga swoje sukcesy. Evelyn właśnie taka była- samodzielna i to piękne jak przeżyła swoje życie opowiadając je czytelnikowi.

Ocena: 10/10

Siedmiu mężów Evelyn Hugo

Siedmiu mężów Evelyn Hugo – historia

Monique zostaje wytypowana do napisania biografii przesławnej Evelyn Hugo. Nie jest tym faktem do końca oczarowana bo miała napisać jedynie artykuł do gazety, w której pracuje na jej temat. Sprawa okazuje się bardziej poważna. Evelyn już jest stara. Stawia swoje warunki i jest panią własnego losu. Opowiada Monique swoją historię i skrywa przed nią tajemnicę, która jest odpowiedzią na pytanie Monique- dlaczego ona?

Historia zachwyca, czaruje, pochłania i otwiera oczy. Ile człowiek jest w stanie zrobić dla sławy. Ile małżeństw w życiu może być prawdziwych? Czy da się szczerze kochać więcej niż jedną osobę? Na to i wszystkie inne pytania z przyjemnością opowie Wam sama Evelyn.

Ta książka skrywa w sobie wiele sekretów, życiowych prawd, przestróg, ale i lekcji. Okazuje się, że nie każdy jest taki, jak go malują. Nie każdy może mieć ostatnie słowo w życiu, czasem coś wychodzi tak, a nie inaczej, bo tak. I tyle. Czasem jednak historia jest bardziej zawiła niż moglibyśmy się spodziewać.

Przemyślenia

“Siedmiu mężów Evelyn Hugo” to książka, w której czułam całą historię. Miałam wrażenie, że to ja jestem Monique, która siedzi na fotelu obok Evelyn i uważnie chłonie każde słowo.

Evelyn wieczorami szeptem opowiada mi swoją historię, w nocy słyszę jej oddech, rano budzi mnie ze snu. Spędzamy razem dni, noce. Myślę o niej, ma dla mnie czas, jest cierpliwa. Jest obok. Stała się moją przyjaciółką, bo umiem słuchać. Stała się moją towarzyszką, bo czasem nikt jej nie rozumiał. Jest już stara, ale nadal piękna. Walczy o to, żeby usłyszał ją świat. A jeśli nie świat to chociaż kilka osób.
Evelyn Hugo to kobieta, która nie marzyła o sławie. Robiła wszystko, żeby ją mieć. Czy stąd tych siedmiu mężów? Zdecydowanie tak, ale to nie czyni z niej kogoś bez uczuć, wręcz przeciwnie. Evelyn kochał cały świat i jeszcze długo nie przestanie.

To była piękna przygoda, do której mam nadzieję wrócę, za jakiś czas.

Zapraszam Was do śledzenia mojego konta na Instagramie @thediize, gdzie codziennie dodaję nowe zdjęcia. I jeśli chcecie przeczytać więcej recenzji, które napisałam to śmiało wchodźcie w zakładkę Spis recenzji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.