Czytaliście kiedyś książkę, przy której w głowie pojawił Wam się taki głosik- chwila, ja znam tą historię. I nie chodziło tutaj o jej przewidywalność tylko fabułę, która była identyczna lub bardzo podobna, co w innej książce? Cóż, taką książką jest “Więzień namiętności”, którą napisała Monika Magoska- Suchar. Po prostu tutaj fabuła pokrywa się pewnie z niejedną książką z literatury romansu, czy erotycznej. Ja na pewno jedną już taką czytałam. Tytułu nie będę podawać tutaj, jeśli ktoś chciałby jednak się dowiedzieć to serdecznie zapraszam do kontaktu. Recenzja tamtej książki pojawiła się w tamtym roku na mojej stronie. Jest naprawdę podobna. Biznesmen, bogata córka, która chce normalności i ochroniarz, który w łóżku potrafi ochronić równie dobrze, jak i poza nim. Odchodząc od tematu, tej byłam ciekawa. Chciałam zobaczyć jak autorka poprowadziła bohaterów przez gąszcz namiętności i problemów.

Ocena: 5/10

Więzień namiętności

Więzień namiętności – historia

Główny bohater Thomas Anderson jest agentem do zabijania. Od swojego byłego szefa otrzymuje propozycję nie do odrzucenia. Może być ułaskawiony w zamian za szpiegowanie znanego milionera, który rządzi polską polityką. Życie pisze taki scenariusz, że córka milionera właśnie szuka ochroniarza. Thomas dobrze wykonując swoją pracę otrzymuje tą posadę. Ella jest… po prostu córką bogacza, idealna, ponętna, studiuje, aby odciąć się od taty. Jest idealnym kąskiem i przynętą do misji. Łączy ich nie tylko praca, ale i łóżko.

Thomas dzięki swojej pracodawczyni odkrywa odpowiedzi na pytania dotyczące jego przeszłości. Dzięki niej ma również dostęp do pomieszczeń, które są tajne, chronione i zamknięte na klucz.

Przemyślenia

Ella była niemożliwa. Rozwydrzona, rozpuszczona milionerka, która nie potrafi sobie radzić z życiem. Bluźni, przeklina, drze się, rozkazuje, wydziwia. Myślę, że nie wytrzymałabym nawet dnia z taką dziewczyną, czy to w pracy, czy na studiach. I najgorsze było to, że znalazła sobie przyjaciółkę Laurę, którą perfidnie oszukiwała. W życiu nienawidzę kłamstwa, dlaczego nie mogła być z nią szczera i powiedzieć, że jest bogata? Skoro Laura była jej wierna i zawsze szczera… Później jakaś mała rozpuszczona dziewczyna to przeczyta i stwierdzi, że tak się robi, bo to uchodzi na sucho. Eh, mogłabym tak narzekać w nieskończoność.

Serce skradł mi Thomas, który całą książkę “Więzień namiętności” pociągnął w górę. Jednak był on bardzo niestałym bohaterem, chociaż może po prostu się przemienił w ciepłą kluchę. Najpierw seks z dziwkami, a później pantofel przy Elli, bo ma ładną buźkę, no i nie tylko. Ludu… to nie jest ani romantyczne, ani fajne.
Podobało mi się również zakończenie, które po prostu miało w sobie coś z tych rzeczy, przy których się wzruszam. Lubię takie zakończenia.

Momentami książka była ciekawa, czasem zabawna, wcale nie zaskakująca, przewidywalna i powtarzalna. Jednak fajnie napisana, przez co miło było ją przeczytać w ciągu jednego niezobowiązującego wieczoru. Jeśli bardziej niż ja lubicie romanse z nutką erotyki to ta książka może Wam się spodobać.
Minusem jednak był… brak rozdziałów. Książka jest napisana jednym ciągiem, przez co trochę męczy.

Za książkę bardzo dziękuję Wydawnictwu Jaguar, a Was zapraszam do zapoznania się z innymi moimi recenzjami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.