Myślę, że dzisiaj przejdę od razu do rzeczy. Książka, którą napisała Martyna Senator “Z ciszy” ma idealny rozmiar. Nie jest za długa ani za krótka. Czytanie jej to czyta przyjemność, a historia w niej zawarta zawiera ogrom ważnych tematów, których nikt nie powinien pomijać. Myślę, że należy ona do książek, które dumnie można postawić na półce, a znajomym opowiadać, że się ją czytało. Co więcej, każdemu można również ją polecać.
Rzadko to robię, ale tym razem sprawdziłam trochę informacji na temat samej autorki, ponieważ w planach mam jej kolejną książkę “Z popiołów” . Co się okazuje? Jest ona typowym przeciwieństwem zapalonej humanistki, co tylko pokazuje, że nie należy oceniać kogoś po pozorach.

Ocena: 7/10

Z ciszy

Nagle uświadamiam sobie, że już nie ma odwrotu. Między nami wybuchł ogień, którego nie sposób ugasić. Pozostaje tylko pytanie, czy będziemy umieli nad nim zapanować i ogrzać się w jego cieple, czy spłoniemy.

Z ciszy – okładka i tytuł

Okładka jaka jest, każdy widzi. Mi podoba się bardziej tył książki, który bardzo się z nią łączy. Te tory nie są przypadkowe. Na okładce jest Zoja, która oddaje klimat książki, z tyłu patrzy na nas Filip. Podoba mi się, że nie ma opisu książki, tam gdzie jest zawsze. Za to mamy zdanie “Bez względu na wszystko”, które nas przyciąga. Co to jest wszystko? Co jest w historii. Opis nam jest niepotrzebny. Jedno zdanie nas pochłania w całości, aby sięgnąć po książkę “Z ciszy”. Jednak jeśli jesteście ciekawi to opis znajduje się na skrzydełku książki. Ja nie będę go zamieszczać, podoba mi się taki klimat.
Tytuł… cóż nie widzę połączenia z książką. Można doszukiwać się pewnie różnych interpretacji, ale myślę, że może pozostać to tajemnicą. Może to Filip wyciągnął Zoję z ciszy, ale… jest to chyba nadinterpretacja.

Być może jesteśmy połówkami tego samego jabłka, ale moją część pokryła pleśń. I jeśli się nie odsunę, oboje zgnijemy.

Z ciszy – historia

Historia, którą poznajemy jest przede wszystkim ważna. Sam główny wątek to typowy romans, ale to, co jest pomiędzy jest bardzo ważnym głosem autorki. Zoja to młoda dziewczyna, która jest w trakcie czekania na wyniki matur. Jest ona zwykłą perfekcjonistką. Dobrze się uczy, pomaga w schronisku oraz w salonie tatuaży jej taty i przestrzega zasad. Mieszka z tatą i dziadkiem. Jej życie jest takie samo, jak większości osób w jej wieku. Jednak zmienia się to już na pierwszych stronach książki. Bohaterka poznaje Filipa, który jest podrywaczem i podrywa właśnie ją. Flirt przeradza się w miłość, a miłość musi pokonać dzielące ich kilometry pomiędzy Warszawą, a Krakowem. Pierwsze pytanie, czy im się to uda? Filip już na początku uświadamia Zoję, że nie ratuje rozpadających się związków, po prostu idzie dalej. Życie jest w końcu za krótkie.

Choć spełniają się jej plany przyszłościowe… niestety pojawiają się problemy, a raczej życie Zoi legnie w gruzach, raz, drugi… czy naprawdę jest zwykłą dziewczyną, jeśli się z tego podniesie? Ile tragedii może przeżyć człowiek w tak krótkim czasie? Stanowczo za dużo.
Co się stanie z jej bliskimi w obliczu rodzinnej tragedii? Czy chłopak, który nie walczy, znajdzie w sobie na tyle miłości, żeby zmienić zasady? I czym jest “Bez względu na wszystko”?
Książka jest naprawdę dobra, a ja nie mogę doczekać się kolejnej historii napisanej przez autorkę.

Nie sztuką jest zauroczyć się kimś w ciągu jednej chwili. Sztuką jest wytrwać w tym uczuciu przez wiele lat i każdego dnia na nowo odkrywać jego piękno.

Przemyślenia

Książka “Z ciszy” to zbiór motywacji, chęci do życia i działania, choć jest to pisane między wierszami. Przede wszystkim, jeśli mamy przy sobie osoby, które nas kochają to damy radę ze wszystkim. Nie bójmy się również prosić o pomoc. Nie patrzmy na opinię innych, jeśli potrzebujemy pomocy specjalisty zróbmy to. Psycholog nie oznacza choroby psychicznej i zamknięcia w izolatce… choć i to oczywiście nie jest złe. Kolejną sprawą jest prawda, którą zawsze należy mówić, nawet tą najgorszą. Chodzi o to, że kłamiąc oszukujemy również siebie. A to nie przyniesie nam nigdy ukojenia.
W życiu każdego człowieka przy budowaniu relacji z ludźmi powinna być ważna również rozmowa. Zamykając się na pewne rzeczy nigdy nie zaznamy spokoju. Kłócąc się i nie dochodząc do porozumienia możemy stracić osoby, które chcą nam pomóc, bądź są dla nas ważne. Z każdej sytuacji jest wyjście, więc z tego korzystajmy.

Nie mogę Wam zdradzić wszystkich ważnych tematów, które są w książce, ale postanowiłam przytoczyć kawałek jednego z nich. Autorka zwraca bardzo dużą uwagę na konieczność wykonywania regularnie podstawowych badań lekarskich. W ciągłym biegu, stresie i obecnym świecie zapominamy o tym, co najważniejsze- czyli o naszym zdrowiu. Według mnie każdy powinien się badać, bo cudownie jest wiedzieć, że nic nam nie dolega. A jeśli niestety zdarzy się jakaś choroba, to pamiętajcie, że niektóre wcześnie wykryte są do całkowitego wyleczenia. Wszyscy powinniśmy regularnie badać swoją krew i mocz. Kobiety powinny regularnie badać piersi oraz wykonywać cytologię. Pamiętajcie, że również w modzie jest zdrowy styl życia i akurat tą modę mogę poprzeć. Ruszajcie się!

Karmienie kogoś złudzeniami jest okrutne. Ale czasami to najlepsze, co można zrobić. Bo kiedy życie zaczyna przypominać wzburzone morze, nadzieja staje się tratwą i jednocześnie jedynym sposobem na przetrwanie kolejnych dni.

Za książkę “Z ciszy” bardzo dziękuję wydawnictwu We need YA. Czytanie książek z jednorożcem to czysta przyjemność!
Po więcej recenzji książek zapraszam do zakładki RECENZJE.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.